Drugim parkiem rozrywki, który odwiedziliśmy był Sea World. Oprócz show ze zwierzętami i aquariów znajdują się tam rollercostery, karuzele i inne atrakcje. Jako pierwsze wybraliśmy karmienie delfinów, w których Logan, oczywiście, jest zakochana. Jak dla mnie było ciekawe, ale nie jakoś specjalnie zachwycająco.
Rollercostery to to co zrobiło na mnie wrażenie! Było to moje pierwsze starcie z takimi prawdziwymi, amerykańskimi, więc kiedy już usiadłam z Brianem czekając na start, byłam przerażona :D
Tylko taka początkowa panika...
To znaczy, oczywiście później też się mega bałam, ale to już było w pozytywnym sensie. Wydawało mi się, że najgorzej będzie wisieć do góry nogami, jednak najbardziej przerażające było spadanie w dół. O Boże, ta niemoc i uczucie, że zaraz się roztrzaskamy... darłam się jak głupia!
... do połowy spadania, kiedy to brakowało mi tchu :P
W każdym razie przeżyłam! I całkowicie mnie to wciągnęło!
Tylko taka początkowa panika...
To znaczy, oczywiście później też się mega bałam, ale to już było w pozytywnym sensie. Wydawało mi się, że najgorzej będzie wisieć do góry nogami, jednak najbardziej przerażające było spadanie w dół. O Boże, ta niemoc i uczucie, że zaraz się roztrzaskamy... darłam się jak głupia!
... do połowy spadania, kiedy to brakowało mi tchu :P
W każdym razie przeżyłam! I całkowicie mnie to wciągnęło!
Ja chce jeszcze raaaaz !!
![]() |
Podziwiam Logan, która był zachwycona zlotem w dół wypełniony wodą. |
Choć nasza ośmiolatka należy do odważnych, myślę, że dobrze, że nie była wystarczająco wysoka, żeby pojeździć na poniższych dwóch :)
![]() |
Kraken. No puking allowed! |
![]() |
Manta. Na tym akurat cały czas wisiało się do góry nogami :) |
![]() |
Rock stars ! :D |
Jakieś wielkie stwory. |
Nie pamiętam co to było, ale były ogromne!
W "Szczękach". Tum-tum tum-tum... |
![]() |
Z lwem morskim. |
![]() |
No i moja piękna opalenizna na koniec dnia :) |