Odpowiedzi na pytania z komentarzy:
"Planujesz iść na studia po programie a jak tak to jakie ?"
Tak, planuję iść na studia po powrocie w lipcu przyszłego roku. Jako bazę studiową prawdopodobnie zdecyduję się na etnolingwistykę na UAM'ie w Poznaniu a poza tym zbieram fundusze na studium fotograficzne i zastanawiam się nad studium musicalowym, to jednak zależy na ile uda mi się rozwinąć teatralnie tutaj w USA, czy będę się czuła na siłach by wziąć udział w przesłuchaniu a jeśli nie to na pewno będę próbować rok później.
"I czy nie żałujesz, że pojechałaś?"
Nie żałuję, że pojechałam, choć stwierdzam, że mogłabym zrobić parę rzeczy inaczej. Gdybym jednak mogła cofnąć czas raczej niczego bym nie zmieniła, gdyż wierze, że to wszystko gdzieś prowadzi. Widocznie tak miało być. Wydawało mi się, że dam sobie w życiu ze wszystkim sama, że nie przywiązuję się tak mocno do ludzi. Narzekałam na Polskę i czekałam na przygodę w USA. A życie utarło mi nosa :) Teraz tęsknię, czuję się samotna, chcę do tej Polski, w której ludzie są gburowaci i nikt nie mówi mi co chwilę na ulicy "Hi! How are you?, gdzie wszyscy marudzą i więcej pada. Zrozumiałam też, że znalazłam ludzi naprawdę dla mnie wartościowych, zaczynam wiele doceniać. Chciałabym wsiąść w samolot i być już w domu, szczęśliwa, otoczona przyjaciółmi, mieć swoje życie, jednakże nie żałuję. Wierzę, że tego potrzebowałam.
"Co zyskałaś dzięki programowi?"
"Co zyskałaś dzięki programowi?"
Właściwie pokrywa się to w większości z tym co już wyżej napisałam. A poza tym oczywiście nauczyłam się (naprawdę) swobodnie wypowiadać po angielsku, jak nigdy wcześniej. Przekonałam się, że nigdy nie będę należeć do fanów kultury amerykańskiej, której praktycznie nie ma. I że zdecydowanie nie chcę mieć dzieci w najbliższej przyszłości, właściwie w dalekiej przyszłości. Wszystko to już wcześniej wiedziałam, tylko się to utwierdziło. Ze spraw bardziej oczywistych: poznałam ludzi, "kulturę", zobaczyłam nowy kawałek świata.
"Jak to jest z imprezami?"
Oczywiście istnieją miejsca gdzie wpuszczają od 18 lat ale jest ich niewiele nie wyglądają one raczej jak prawdziwie kluby, jeśli kiedykolwiek byliście w normalnym klubie w większym mieście to nie oczekujcie tego samego tutaj. Wygląda to raczej jak bar, z przygrywającym DJ'em. W moim przypadku wygląda to tak, że raczej za bardzo mnie tam nie ciągnie, gdyż sam wygląd jest żałosny a muzyka nie dla mnie. Z moją host rodzinką nie mam problemów co to czasu powrotu do domu. Na samym początku dowiedziałam się, że nie obowiązuje mnie żaden curfew. Rzadko kiedy mówię, o której wrócę, bo nie wiem. Zawsze jednak wiedzą gdzie idę i z kim, a że spędzam czas głównie z au pairkami i wojskowymi to się nikt nie martwi.
"Piszesz, że chciałabyś w Polsce pójść na studium musicalowe, ale zależy to od tego jak rozwiniesz się teatralnie w USA, czy oznacza to, że wybrałaś kurs z tym związany, by zdobyć tych 6 kredytów?"
Jako kursy kredytowane wybrałam podstawy rysunku i język francuski, z których póki co mam 4,4 kredytu, więc czeka mnie jeszcze jeden kurs na wiosnę. Jeszcze nie wiem na co się zdecyduję, gdyż czekam aż pojawi się nowy katalog. "Rozwój teatralny" odnosi się do szkółki teatralnej - Hurrah Players, do której planuję zapisać się w styczniu. Za dużo się po niej nie spodziewam, ale postaram się wyciągnąć z tego jak najwięcej i zdobyć umiejętności aktorskie, których najbardziej mi brakuje.
"Gdzie odbywałaś swoje praktyki opieki nad dziećmi?"
By zdobyć doświadczenie na papierku zaczęłam udzielać korepetycje, opiekować się maluchem Mike'a (native speakera z US), z którym miałam dodatkowe zajęcia z angielskiego oraz pomagać dzieciom w kościelnej świetlicy.
"Piszesz, że chciałabyś w Polsce pójść na studium musicalowe, ale zależy to od tego jak rozwiniesz się teatralnie w USA, czy oznacza to, że wybrałaś kurs z tym związany, by zdobyć tych 6 kredytów?"
Jako kursy kredytowane wybrałam podstawy rysunku i język francuski, z których póki co mam 4,4 kredytu, więc czeka mnie jeszcze jeden kurs na wiosnę. Jeszcze nie wiem na co się zdecyduję, gdyż czekam aż pojawi się nowy katalog. "Rozwój teatralny" odnosi się do szkółki teatralnej - Hurrah Players, do której planuję zapisać się w styczniu. Za dużo się po niej nie spodziewam, ale postaram się wyciągnąć z tego jak najwięcej i zdobyć umiejętności aktorskie, których najbardziej mi brakuje.
"Gdzie odbywałaś swoje praktyki opieki nad dziećmi?"
By zdobyć doświadczenie na papierku zaczęłam udzielać korepetycje, opiekować się maluchem Mike'a (native speakera z US), z którym miałam dodatkowe zajęcia z angielskiego oraz pomagać dzieciom w kościelnej świetlicy.
W miarę kolejnych komentarzy będę aktualizować tego posta :)

